Kara dla APCOA Parking Polska za naruszenie praw klientów
W Polsce Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) ukarał spółkę APCOA Parking Polska kwotą ponad 820 tys. zł. Chodzi o jednego z największych operatorów parkingów przy popularnych sklepach, w tym Lidl i Biedronka. Powodem były naruszenia praw klientów oraz wprowadzająca w błąd praktyka pobierania tzw. „opłat dodatkowych”.
Stanowisko UOKiK w sprawie praktyk firmy
Naruszenia praw klientów
UOKiK uznał, że firma naruszała prawa klientów — przede wszystkim poprzez sposób wystawiania tzw. „opłat dodatkowych” za parkowanie oraz sposób rozpatrywania reklamacji. Choć sprawa rozpoczęła się jeszcze w 2022 roku, ustalenia UOKiK pozostają aktualne dla kierowców.
Pomyłki i niejasności w komunikacji
Parking przy supermarketach i zasady darmowego postoju
Chodzi o parkingi przy supermarketach, gdzie dla klientów przewidziano bezpłatny czas postoju — zazwyczaj 60 lub 90 minut.
Bezpłatny postój obowiązuje jednak tylko pod warunkiem spełnienia określonych zasad: przy wjeździe należy pobrać bilet z parkomatu i następnie umieścić go w widocznym miejscu.
Kiedy naliczana jest opłata
Jeśli bilet nie zostanie pobrany lub nie jest widoczny, operator uznaje to za naruszenie zasad i pozostawia na samochodzie zawiadomienie z żądaniem zapłaty dodatkowej kwoty — zazwyczaj około 90–150 zł.
Firma nazywała to „opłatą dodatkową”, jednak używane sformułowania sprawiały wrażenie prawdziwego mandatu.
Rzeczywisty charakter opłaty
W rzeczywistości nie jest to kara administracyjna. Aby dochodzić zapłaty, firma musi najpierw ustalić, kto prowadził pojazd, a następnie udowodnić naruszenie w sądzie. Bez tego takie żądanie nie jest obowiązkowe.
Zdaniem UOKiK, ostry ton komunikatów oraz ostrzeżenia o konsekwencjach mogły wprowadzać ludzi w błąd i skłaniać kierowców do zapłaty bez próby odwołania się.
Ograniczenia przy składaniu reklamacji
Nieprawidłowe procedury
Problemy dotyczyły nie tylko samych żądań zapłaty, ale również procedury ich zaskarżania. Przez długi czas firma przyjmowała reklamacje wyłącznie poprzez formularz na stronie internetowej lub pocztą.
Jest to niezgodne z prawem — konsument ma prawo wybrać dowolny sposób, na przykład wysłać e-mail lub złożyć reklamację osobiście.
Zbyt długi czas odpowiedzi
Ponadto klienci byli informowani, że odpowiedź może zająć ponad 30 dni. Jest to sprzeczne z przepisami — firma ma obowiązek odpowiedzieć w ciągu 14 dni.
Stanowisko prezesa UOKiK
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreślił, że procedury nie mogą ograniczać praw klientów:
„To konsument powinien decydować, w jaki sposób składa reklamację, a informacje muszą być pełne i rzetelne”.
Problemy z oznakowaniem parkingów
Nieczytelne zasady dla kierowców
Osobno regulator zwrócił uwagę na sposób organizacji parkingów. Na wielu z nich warunki bezpłatnego postoju były oznaczone w sposób niewystarczająco jasny.
W rezultacie kierowcy nie wiedzieli, że trzeba pobrać bilet, albo pobierali go, ale nie był on widoczny.
Sporne sytuacje z opłatami
Zdarzały się sytuacje, w których zawiadomienie o opłacie pojawiało się jeszcze zanim kierowca zdążył wrócić do samochodu z biletem. Nawet jeśli później przedstawiał bilet i paragon ze sklepu, reklamacje często były odrzucane.
UOKiK podkreśla, że jeśli zasady nie są jasno przekazane klientowi, pobieranie wysokich opłat w takich przypadkach jest niedopuszczalne.
Kara i dalsze kontrole
Prawomocna decyzja sądu
Decyzja o karze stała się prawomocna 8 listopada 2024 roku po rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Firma musi zapłacić ponad 820 tys. zł oraz poinformować klientów o decyzji.
Dalsze działania UOKiK
Kontrole są kontynuowane. Ostrzeżenia otrzymali również inni operatorzy parkingów, którzy ograniczali sposoby składania reklamacji i stosowali podobne metody nacisku.
