Firma Bolt, kojarzona w Polsce przede wszystkim z usługami przewozu osób oraz wypożyczaniem hulajnóg elektrycznych, rozszerza swoją ofertę. Spółka oficjalnie uruchomiła w Warszawie usługę Bolt Drive, dzięki której mieszkańcy stolicy mogą korzystać z samochodów w modelu carsharingu. Na początek na ulice miasta wyjechało ponad 500 hybrydowych samochodów Toyota Yaris oraz Toyota Yaris Cross. W przyszłości firma planuje rozszerzyć usługę także na kolejne polskie miasta.
Ponad 500 samochodów dostępnych w Warszawie
Bolt Drive zadebiutował w Warszawie jako pilotażowy projekt. W pierwszym etapie użytkownicy otrzymali dostęp do floty liczącej ponad pół tysiąca pojazdów. Do wyboru są dwie popularne hybrydowe konstrukcje Toyoty – Yaris oraz Yaris Cross, które od lat cieszą się opinią ekonomicznych i niezawodnych samochodów miejskich.
Każdy z dostępnych pojazdów został wyposażony w nowoczesne udogodnienia zwiększające komfort jazdy. Kierowcy mogą liczyć m.in. na automatyczną klimatyzację, podgrzewane fotele, kamerę cofania z czujnikami parkowania oraz bezprzewodową ładowarkę do smartfona. Dzięki temu auta mają zapewniać wygodę zarówno podczas krótkich przejazdów po mieście, jak i nieco dłuższych podróży.
Bolt stawia na hybrydowe Toyoty
Na rynku carsharingu w Polsce Bolt obrał nieco inną strategię niż jego główni konkurenci. Przykładowo Traficar wykorzystuje głównie samochody marek Renault i Dacia, natomiast Bolt zdecydował się postawić na hybrydowe modele Toyoty.
To rozwiązanie może zainteresować osoby szukające oszczędnych i ekologicznych samochodów do codziennego przemieszczania się po mieście. Hybrydowy napęd pozwala ograniczyć zużycie paliwa, zwłaszcza podczas jazdy w korkach, a jednocześnie nie wymaga ładowania pojazdu z zewnętrznych źródeł, jak ma to miejsce w przypadku aut elektrycznych.
W praktyce Bolt wypełnia również lukę pozostawioną po wycofaniu się z rynku usług oferowanych wcześniej przez Panek Carsharing, który przez długi czas posiadał we flocie właśnie hybrydowe Toyoty.
Ile kosztuje korzystanie z Bolt Drive?
Model rozliczeń jest podobny do tego, który stosują inni operatorzy carsharingu. Ostateczny koszt przejazdu zależy od czasu korzystania z samochodu oraz liczby przejechanych kilometrów.
Bolt zrezygnował jednak z opłaty startowej, którą część konkurencyjnych firm nalicza już w momencie rozpoczęcia wynajmu. Dzięki temu użytkownicy płacą wyłącznie za rzeczywisty czas korzystania z auta i pokonany dystans.
Obowiązujące stawki prezentują się następująco:
Toyota Yaris
- 0,30 zł za każdą minutę jazdy,
- 1,00 zł za każdy przejechany kilometr,
- minimalna opłata za wynajem wynosi 9 zł.
Toyota Yaris Cross
- 0,35 zł za minutę,
- 1,15 zł za kilometr,
- minimalny koszt wynajmu to 10 zł.
W cenę przejazdu wliczone jest paliwo, dlatego kierowcy nie muszą ponosić dodatkowych kosztów tankowania podczas standardowego korzystania z usługi.
Nie każdy będzie mógł wypożyczyć samochód
Bolt Drive wprowadza bardziej rygorystyczne wymagania wobec kierowców niż część konkurencyjnych firm działających na rynku.
Aby skorzystać z usługi, użytkownik musi mieć ukończone 23 lata oraz posiadać prawo jazdy od co najmniej roku. Oznacza to, że młodzi kierowcy, którzy dopiero niedawno zdobyli uprawnienia, nie będą mogli wynająć samochodu za pośrednictwem aplikacji.
Takie ograniczenia mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa oraz zmniejszenie ryzyka kolizji i uszkodzeń pojazdów.
System monitoruje styl jazdy
Wszystkie samochody dostępne w ramach Bolt Drive zostały wyposażone w moduły GPS oraz systemy telematyczne monitorujące sposób prowadzenia pojazdu. Oprócz lokalizacji samochodu rejestrowane są również takie parametry jak prędkość, gwałtowne przyspieszanie, ostre hamowanie czy dynamiczne pokonywanie zakrętów.
Według firmy analiza stylu jazdy ma pomóc w poprawie bezpieczeństwa i ograniczeniu niebezpiecznych zachowań na drodze. Dzięki temu operator może szybciej reagować na przypadki nieodpowiedzialnego korzystania z samochodów oraz lepiej chronić swoją flotę.
Czy Bolt zagrozi konkurencji?
Wejście Bolt Drive na polski rynek może znacząco zwiększyć konkurencję w segmencie carsharingu. Marka posiada już miliony użytkowników korzystających z aplikacji Bolt do zamawiania przejazdów oraz wynajmu hulajnóg, dlatego nowa usługa może szybko zdobyć popularność również wśród osób poszukujących samochodu na krótki czas.
Jeżeli pilotaż w Warszawie okaże się sukcesem, można spodziewać się, że Bolt rozszerzy działalność na kolejne duże miasta, takie jak Kraków, Wrocław, Poznań czy Gdańsk. Dla mieszkańców oznaczałoby to większy wybór usług współdzielonej mobilności oraz jeszcze łatwiejszy dostęp do samochodu bez konieczności jego zakupu i utrzymywania.
