Od 1 lipca UE wprowadza opłatę 3 euro za każdą przesyłkę z Temu, AliExpress i Shein

Od 1 lipca UE wprowadza opłatę 3 euro za każdą przesyłkę z Temu, AliExpress i Shein

Rosnąca popularność chińskich platform zakupowych Temu, Shein i AliExpress doprowadziła do gwałtownego wzrostu liczby tanich przesyłek trafiających do Europy. W odpowiedzi na ten trend Komisja Europejska zdecydowała o wprowadzeniu dodatkowej opłaty. Od 1 lipca konsumenci w Polsce i pozostałych krajach Unii Europejskiej będą musieli zapłacić 3 euro za każdą taką przesyłkę.

Eksperci KPMG szacują, że w okresie od października 2024 roku do września 2025 roku łączna wartość sprzedaży trzech największych chińskich platform w Polsce mogła wynieść około 11,6 mld zł. Oznacza to, że Polacy mogą zamawiać nawet 100 milionów przesyłek rocznie z Temu, Shein i AliExpress, czyli średnio kilka paczek na każdego mieszkańca kraju. Główną grupę klientów stanowią młodzi mieszkańcy dużych miast, a średnia wartość zamówienia wynosi około 120 zł.

Komisja Europejska zdecydowała również o likwidacji dotychczasowego zwolnienia z należności celnych dla przesyłek o wartości do 150 euro. W rezultacie towary wysyłane spoza Unii Europejskiej będą objęte dodatkowymi opłatami nawet wtedy, gdy ich wartość jest stosunkowo niska.

Od 1 lipca 2026 roku do 1 lipca 2028 roku obowiązywać będzie okres przejściowy. W tym czasie za każdą pozycję towarową w przesyłce o wartości do 150 euro pobierana będzie stała opłata w wysokości 3 euro. Przez „pozycję towarową” rozumie się jeden lub kilka produktów należących do tej samej kategorii taryfowej i znajdujących się w jednej przesyłce.

Nowe przepisy mają również ograniczyć nadużycia wskazywane przez Krajową Administrację Skarbową. Dotychczas część sprzedawców celowo zaniżała deklarowaną wartość towarów lub dzieliła zamówienia na kilka mniejszych przesyłek, aby uniknąć opłat celnych.

Czy ceny na Temu, Shein i AliExpress wzrosną?

Zdaniem ekspertów wpływ nowych opłat na końcowe ceny produktów może okazać się ograniczony. Największe platformy od dłuższego czasu przygotowywały się na możliwe zmiany przepisów, inwestując w rozwój sieci magazynów na terenie Unii Europejskiej. Przykładowo Shein korzysta już z centrów logistycznych w Europie, w tym z obiektu zlokalizowanego w okolicach Wrocławia.

Ponieważ nowe regulacje dotyczą wyłącznie przesyłek wysyłanych spoza UE, zamówienia realizowane z magazynów znajdujących się na terenie Unii nie będą objęte dodatkową opłatą. Oznacza to, że platformy mogą częściowo ograniczyć skutki nowych przepisów poprzez lokalizowanie zapasów i wysyłkę towarów z europejskich centrów logistycznych.

W praktyce konsumenci zamawiający produkty dostarczane bezpośrednio z Chin mogą odczuć skutki nowych regulacji najbardziej, podczas gdy towary wysyłane z magazynów znajdujących się w UE prawdopodobnie pozostaną dostępne na podobnych warunkach jak dotychczas.